Strona główna / Historia i tradycje
2017-06-24     Danuty, Jana, Janiny     "Bóg jest radością. Dlatego przed swój dom wystawił słońce". św. Franciszek z Asyżu    

Historia i tradycje

Ulanów – siedziba Gminy i Miasta pięknie położony w widłach rzek Sanu i Tanwi, w północnej części województwa podkarpackiego, pośrodku powiatu niżańskiego jako osada istniał już około 900 lat temu. Najstarsza wzmianka o Ulanowie pochodzi z krótkiej wzmianki Jana Długosza w “ Liber Benefitiorum”, gdzie osade ta nazywa autor “Szan Przewosz” przy opisie Bielin. Długosz traktuje tą osadę jako targowisko wsi Bieliny.

Zalążkiem osady było targowisko położone przy przewozie na Sanie w pobliżu ujścia Tanwi do Sanu. Targowisko to wykorzystywano jako miejsce postoju płynących rzeka statków. Równocześnie ze wzrostem spławu na Sanie wzrastała rola targowiska i istniejącej przy nim przystani, w której z czasem rozwinął się ośrodek szkutniczy.

W 1616 roku podczaszy ziemi przemyskiej Stanisław Uliński – Ulina otrzymał od króla Zygmunta III zgodę i moc na założenie miasteczka Ulina z prawem magdeburskim i przywilejem na trzy doroczne i dwa tygodniowe jarmarki. Nazwa miasta z czasem zmieniona zostaje na Ulanów. Z historią Ulanowa łączy się ściśle narodowość żydowska. Żydzi mieszkali w mieście od początków jego powstania, byli świadkami i współtowarzyszami wszystkich wydarzeń w mieście, tak tych wzniosłych, chlubnych jak i tragicznych. Ludność żydowska stanowiła średnio 40 % mieszkańców Ulanowa, żyli w przyjaźni z rodowitymi Ulanowiakami. Mają tu do dzisiaj swój cmentarz, założony około 1700 roku, na którym znajduje się 150 macew.

Sławę i bujny rozkwit od XVII do XIX wieku Ulanów zawdzięcza rozbudowanemu rzemiosłu szkutniczemu i silnemu ośrodkowi flisackiemu. U ujścia Tanwi do Sanu znajdowała się przystań rzeczna zwana “palem”, do której zawijały statki żeglugi śródlądowej. W warsztatach szkutniczych budowano, naprawiono statki, w szczególności specjalizowano się w budowie galarów. Gdy Ulanów był miastem, pobudowano spichlerze i stał się on wtedy prawdziwym portem dla rozległych terenów Ziemi Bełskiej, Podola, Ziemi Czerwieńskiej. Ruchliwość portu w Ulanowie odzwierciedla nadane mu wtedy miano “małego Gdańska.”. Działający w Ulanowie cech retmański i sternicki miał wielki wpływ na to, co działo się w miasteczku. Przygotowywał on młodych ludzi do prowadzenia spławu Sanem, Wieprzem, Bugiem, Narwią i Wisłą do Torunia, Grudziądza i Gdańska. Od tego czasu stał się Ulanów stolicą polskiego flisactwa. Ulanów był ośrodkiem tętniącym życiem, powstały pierwsze cechy: krawców i szewców.

W latach wojen szwedzkich w XVII wieku Ulanów ucierpiał od najeźdźców. Podobnie było w następnym wieku, kiedy to różne wojska łupiły miasto. Mimo to Ulanów nie upadł. Po rozbiorach Polski miasto znalazło się pod panowaniem Austrii. W okresie wojen napoleońskich Ulanów wystawiał żołnierzy, którzy walczyli o odtworzenia państwa polskiego. W mieście w roku 1809 przez krótki czas znajdowała się siedziba księcia Józefa Poniatowskiego dowodzącymi polskimi wojskami. Ma Ulanów swoich bohaterów, którzy walczyli w powstaniu listopadowym i styczniowym. Mogiły ich są pielęgnowane na miejscowym Cmentarzu Parafialnym.

Miasto w ciągu wieków nawiedzały różne nieszczęścia, kataklizmy. W wielu okresach czasu niszczyły mieszkańców epidemie, a największa cholery, tyfusu i febry rozprzestrzeniła się w pierwszych latach po powstaniu listopadowym. Choroba ta zdziesiątkowała ludność Ulanowa i okolic. Często zabudowania w Ulanowie pochłaniały pożary. Dachy kryte były słomą i gontem, w skutek, czego wiatr przenosił części dachu w inne miejsca i rozniecał nowe pożary. Te największe, które miały decydujący wpływ na losy miasta miały miejsce w roku 1823, 1886, a także później w czasie pierwszej wojny światowej, kiedy to spalił się cały Rynek i część miasta.

W 1857 roku w związku z reformą administracyjną w Galicji austriackie władze zaborcze ustanowiły w Ulanowie powiat, który funkcjonował przez 10 lat. Później Ulanów znalazł się w obrębie powiatu niżańskiego.

Od początku wieku XX-go Ulanów wyraźnie chylił się ku upadkowi. Przyczyną tego było wybudowanie kolei żelaznych Rozwadów – Przeworsk przez Nisko i Rudnik z pominięciem Ulanowa. W wyniku tego transport wodny został zastąpiony transportem lądowym. Ustawało spławianie drewna do Gdańska, nastąpiło wyniszczenie kompleksów leśnych i upadło w mieście flisactwo. Do tego stanu rzeczy przyczyniły się również wcześniejsze żywiołowe klęski w postaci pożarów i epidemii. Ulanowiacy zaczęli masowo emigrować w poszukiwaniu pracy do Stanów Zjednoczonych. Po kilku latach pracy niektórzy wracali w rodzinne strony, inni pozostali tam na zawsze. Jednak więzi, jakie łączyły ich z miastem pozostały i przejawiały się w stałych kontaktach z rodakami.

Wskutek małej liczby mieszkańców oraz w wyniku sporów politycznych, na wniosek Starosty Niżańskiego Kisielewicza, wojewoda lwowski w 1934 roku odebrał Ulanowowi prawa miejskie. Po długich i usilnych staraniach władz i mieszkańców, dzięki pomocy i przychylności ówczesnego Marszałka Sejmu oraz dyrektora Urzędu Rady Ministrów z dniem 1 stycznia 1958r. Ulanów odzyskał utracone prawa miejskie.

Okres drugiej wojny światowej to dla mieszkańców Ulanowa i okolicznych miejscowości czas wielkiej tragedii, strachu przed śmiercią i opłakiwania straty najbliższych. Już w pierwszych dniach września 1939r. Niemcy bombardowali Ulanów w wyniku, czego zginęli pierwsi mieszkańcy. Ludzie w popłochu opuszczali swoje domy i ukrywali się w lasach. Po ustaniu bombardowań powracali do swoich domostw mieszkańcy Ulanowa i równocześnie napływały ogromne rzesze ludzi od zachodnich granic Polski. To uciekinierzy przed rozjuszonym wrogiem – przed Niemcami. Pragnęli w ucieczce ocalić życie swoje i swoich najbliższych, uważając, że nastąpi kontakt Wojsk Polskich i powstrzymanie nawałnicy hitlerowskiej potęgi. Wszyscy ciągnęli na wschód. W mieście przez krótki okres była Armia Czerwona, a potem Niemcy Do Ulanowa przybywali w latach 1939-1941 Polacy wysiedleni z ziem przyłączonych do Rzeszy. Warunki wysiedlenia były poniżające godności człowieka. Ludzie przeznaczeni do wysiedlenia musieli swe gospodarstwa opuścić do dwu godzin, a zabrać ze sobą mogli tylko tyle ile w stanie byli unieść na własnych barkach lub w rękach. Wielu z tych wysiedleńców przybyło do Ulanowa jedynie z tobołkiem w ręku. Równocześnie przybywali wysiedleńcy z Zamościa i Lublina, na podobnych warunkach, głównie ze względu na żyzne ziemie czarnoziemy i rędziny, na których to ziemiach Niemcy zakładali kolonie. Ogólnie w okresie okupacji hitlerowskich Ulanów przyjął 360 osób łącznie z województwa poznańskiego i lubelskiego. Wynędzniali i wygłodniali często za kawałek chleba oddawali wszystkie swoje kosztowności. Nie brakło w Ulanowie szlachetnych ludzi, którzy wypiekali całe piece chleba, by nakarmić bezinteresownie potrzebujących.

W tym samym czasie do Ulanowa przybywa ogromna ilość Żydów, a to w związku z wypędzeniem ich z okolicznych miast: Rudnika, Niska i Rozwadowa. W październiku 1942 roku Niemcy zgotowali Żydom pogrom, część mordując na miejscu innych wysyłając do obozów.

Wkrótce po zajęciu miasta, Niemcy ogłosili na wiecu obowiązek oddania broni, aparatów radiowych i kamieni do żarn. W początkowym okresie okupacji zawieszono naukę w Szkole Podstawowej. Nauczyciele nie zgłaszali się do pracy w obawie przed aresztowaniami. Końcem listopada 1939r. wznowiono naukę, ale oczywiście na innych zasadach. Mimo represji ze strony okupanta rozwinęło się w szkole tajne nauczanie. W miarę upływu czasu szykany Niemców wobec Polaków i Żydów wzmagały się coraz bardziej. Gdy w maju 1940 roku nieznani sprawcy przecięli kabel telefoniczny między Ulanowem, a Bielińcem Niemcy zabrali 50 ludzi jako zakładników z okolicznych wiosek. Osadzono ich w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Nieliczni tylko wrócili do swoich domów.

Coraz częściej organizowano łapanki do pracy na roli i fabrykach III Rzeszy. Młodzież z Ulanowa i okolic, by uniknąć wywózek do Niemiec garnęła się do walk podziemnych z okupantem. Rozwinął się silny ośrodek polskiej partyzantki. W tym rejonie działały m.in. odziały partyzanckie “Ojca Jana” i “Kmicica”. Czas okupacji niemieckiej to czas głodu, nędzy i ubóstwa.

Pod koniec lipca 1944 roku Niemców wyparły wojska sowieckie. W tym samym roku sowieckie NKWD dokonało aresztowań i wywózki do obozów w głąb Rosji prawie stu członków polskiej, antyniemieckiej konspiracji. Niektórzy z nich nie wrócili już nigdy.

Po wojnie część mieszkańców Ulanowa emigruje za Ocean, inni nie znajdując środków do życia opuszczają miasto i przenoszą się do wielkich ośrodków miejskich, a także na tzw. Ziemie Odzyskane.

W Ulanowie i pozostałych miejscowościach gminy dzięki zaangażowaniu władz i mieszkańców udaje się kolejno przeprowadzać wielkie inwestycje, które ułatwiają codzienne życie ich mieszkańcom.

W latach 50-tych XX wieku Ulanów otrzymał elektryczność, a następnie pozostałe miejscowości. Budowę gazociągów na terenie całej gminy rozpoczęto od Ulanowa w latach 80-tych, w kolejnych uruchomiono łączność telefoniczną, wybudowano oczyszczalnię ścieków. W 1992 roku na terenie Gminy i Miasta Ulanów, jako jedno z pierwszych w kraju zostało przeprowadzone z wynikiem pozytywnym referendum w sprawie samoopodatkowania się mieszkańców na budowę wodociągów. Budowa sieci wodociągowej trwała 7 lat. Ze względu na bardzo wysokie koszty budowy kanalizacji sanitarnej inwestycja to jest przeprowadzana etapami, obecnie skanalizowanych jest około 70% gospodarstw domowych całej Gminy. Na bieżąco poprawiana jest infrastruktura.

Źródła:
- Kronika Gminy i Miasta Ulanów
- Wydawnictwo Tadeusz Kumik „Ulanów”