2014-10-23     Edwarda, Marleny, Seweryna     "Nie trzeba kłaniać się okolicznościom a Prawdom kazać, by za drzwiami stały" - Cyprian Kamil Norwid    

 

Nowoczesny sprzęt dla OSP

 

 

 

Nowy sprzęt pożarniczy przekazał strażakom burmistrz Stanisław Garbacz. Gmina pieniądze na wyposażenie dla jednostek pozyskała z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

 

   

Nowy sprzęt, który burmistrz Stanisław Garbacz przekazał strażakom przede wszystkim ma podnieść poziom bezpieczeństwa ratowników bezpośrednio biorących udział w akcjach.

 

Do jednostki OSP w Bielinach trafiły cztery aparaty oddechowe na sprężone powietrze, dwa specjalne ubrania strażaka, osiem par bojowych rękawic, cztery pasy bojowe, trzy zestawy szelek bezpieczeństwa i 2 pary butów specjalnych.

 

Druhowie z OSP w Ulanowie dostali również cztery aparaty oddechowe na sprężone powietrze, pięć specjalnych ubrań strażaka, zestaw ratownictwa medycznego wg standardu KSRG, deskę ortopedyczną ze stabilizacją głowy i torbę transportową STRAŻ.

 

- To bardzo dobrej klasy, nowoczesny sprzęt – mówi burmistrz Stanisław Garbacz. – Wyposażenie kosztowało 38,4 tys. zł. Z budżetu gminy wydaliśmy jednak zaledwie 8,4 tys. zł, bo 30 tys. zł pozyskaliśmy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

W przekazaniu sprzętu strażakom uczestniczyli ks. Tadeusz Strugała - gminny kapelan strażaków i Jacek Janiec - gminny komendant OSP

 

 

 


 

 

 Maria Mirecka-Loryś honorowym obywatelem Gminy i Miasta Ulanów


 Maria Mirecka-Loryś - wielka patriotka zasłużona dla Polski została honorowym obywatelem Gminy i Miasta Ulanów.


 

Pani Maria Mirecka–Loryś urodziła się w Ulanowie jako siódme dziecko z ośmiorga rodzeństwa. Rodzeństwo Pani Marii: Janina, Adam, Kazimierz i Helena urodziło się również w Ulanowie. Wychowywali się w rodzinie o bardzo patriotycznych korzeniach, której drogowskazem zawsze była bezwzględna wierność Bogu i Ojczyźnie. Cała rodzina Mireckich była mocno zaangażowana  w działalność narodowo – patriotyczną.

 

 

W 1921 roku rodzina zamieszkała w Racławicach koło Niska. Tu Pani Maria spędziła dzieciństwo i młodość. W 1937 roku ukończyła gimnazjum w Nisku. Podjęła studia na Wydziale Prawa na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Wojna przerwała młodzieńcze plany i marzenia. Śladem starszych braci i sióstr zaangażowała się w działalność Młodzieży Wszechpolskiej. Od początku okupacji działała w narodowej konspiracji. Należała do ścisłego kierownictwa podziemia narodowego w Centralnym Okręgu Przemysłowym w latach 1939-1945. Wiosną 1940 roku została komendantką Narodowej Organizacji Wojskowej Kobiet w powiecie niżańskim, później w całym Okręgu Rzeszowskim. Jednocześnie była kierownikiem sekcji kobiecej w Zarządzie Okręgu Rzeszowskiego SN i kurierką Komendy Głównej Narodowej Organizacji Wojskowej. Wielkim wydarzeniem, jak można przeczytać w wspomnieniach samej pani Marii było dla niej uczestnictwo w konspiracyjnym odnowieniu ślubów na Jasnej Górze, jakie podczas pielgrzymki w maju 1936 roku złożyła polska młodzież akademicka. To wydarzenie miało miejsce w  1943r., wśród 36 uczestników obecny był Karol Wojtyła jako przedstawiciel Krakowa.

 

Po scaleniu Narodowej Organizacji Wojskowej z Armią Krajową awansowała na stopień kapitana, kierowała Wojskową Służbą Kobiet w rzeszowskim Podokręgu Armii Krajowej. Wiosną 1945 roku została Komendantką Główną Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet. Używała pseudonimu "Marta".
Pani Maria wznowiła studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. 1 sierpnia 1945 roku została aresztowana na dworcu kolejowym w Nisku, więziona w Rzeszowie, Warszawie, Krakowie. 1 września 1945 roku na mocy amnestii została zwolniona. Zagrożona ponownym aresztowaniem, podając się za obywatelkę Luksemburga, w grudniu 1945 roku opuściła Polskę. Z grupą kilkunastu działaczy narodowych, przez Czechy i Niemcy dotarła do obozu II Korpusu gen. W. Andersa pod Ankoną, tutaj poznała swego męża oficera rezerwy Henryka Lorysia. W październiku 1946 roku wjechali do Anglii, a styczniu 1952 roku do USA. Wraz z rodziną zamieszkała w Toledo w stanie Ohio, po dwóch latach przeniosła się do Chicago. Aktywnie zaangażowała się w pracę w organizacjach polonijnych - działała m.in. w Stronnictwie Narodowym, była członkiem ZG Związku Polek w Ameryce oraz Krajowego Zarządu Kongresu Polonii Amerykańskiej. Przez 32 lata była redaktorem "Głosu Polek" organu Związku Polek w Ameryce. Najważniejszą jej misją jest pomoc dla Polaków na dawnych Kresach, którą od 70. lat ubiegłego wieku prowadziła z siostrą Heleną. Wielokrotnie wyjeżdżała do Związku Sowieckiego w odwiedziny do pracującego na Ukrainie brata księdza Bronisława, przewożąc w trudnych czasach dewocjonalia dla jego parafian. W grudniu 1999 roku została wiceprzewodniczącą Rady Naczelnej SN. Napisała dwutomową "Historię Kongresu Polonii Amerykańskiej". Współpracuje z polonijnym radiem w Chicago, dla którego nagrywa cotygodniowe felietony z cyklu "Otwarty mikrofon".

Ma dwójkę dzieci. Powróciła na stałe do Polski, mieszka w rodzinnym domu w Racławicach koło Niska.

Nadal jeździ na Wschód z darami dla Polaków.

Jest autorką książki "Odszukane w pamięci. Zapiski o rodzinie, pracy, przyjaźni", wydanej w 2010 roku przez wydawnictwo Dokument. Jest to zbiór wspomnień z czasów jej młodości, okresu wojny i okupacji, trudnych lat powojennych oraz działalności narodowej jej rodzeństwa, a przede wszystkim świadectwo wielkiego heroizmu Jej rodziny w walce o lepszą Polskę.

Uhonorowana wieloma wysokimi odznaczeniami państwowymi, m. in.:
- Krzyżem Zasługi;
- Krzyżem Walecznych;
- Krzyżem Partyzanckim;
- Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który 3 maja 2006 roku otrzymała z rąk Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

 


 

Krwiobus przed magistratem

 

 

Ponad 10 litrów krwi oddali mieszkańcy naszej gminy podczas akcji poboru przeprowadzonej przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie.

   

Akcję poboru krwi zorganizowało Stowarzyszenie Rozwoju Oświaty, Kultury i Turystyki we współpracy z Urzędem Gminy i Miasta. W niedzielę 14 września przed budynkiem magistratu zaparkował krwiobus z RCKiK w Rzeszowie. – W Ulanowie krew pobieraliśmy po raz pierwszy – informuje Elżbieta Ficek z rzeszowskiego RCKiK. – Odzew był naprawdę duży, dlatego bardzo serdecznie dziękujemy mieszkańcom gminy. Dziękujemy też za serdeczne przyjęcie i dobrą organizację. Przyjedziemy do was następnym razem w sezonie letnim.

Zainteresowanych oddaniem krwi było około 50 osób. Z medycznych względów pracownicy centrum zawęzili tę liczbę do 38 dawców. Krew oddało ostatecznie 23 osoby a to daje 10 litrów i 350 mililitrów. Wszystkim dawcom bardzo dziękujemy i zachęcamy do udziału w kolejnych akcjach poboru.

 

 

 

 

 

Krystyna Gawron honorowym obywatelem Ulanowa

 

 

Rada Miejska w Ulanowie nadała Krystynie Gawron tytuł Honorowego Obywatela Gminy i Miasta Ulanów. Stosowną uchwałę radni przyjęli jednogłośnie podczas sesji 9 września.

 

 

 

Tytuł Honorowego Obywatela Gminy i Miasta Ulanów radni Rady Miejskiej nadali Krystynie Gawron za całokształt pracy zawodowej i społecznej. A życiorys nowej obywatelki naszej gminy należy naprawdę do tych niezwykłych.
 
 
Krystyna Gawron z domu Litwin mieszkała w Ulanowie od 1928 roku. Tu skończyła podstawówkę. Gimnazjum również ukończyła w Ulanowie ale już na tajnych kompletach w czasie niemieckiej okupacji. Egzamin maturalny złożyła w niżańskim liceum w 1947 roku. W 1951 roku rozpoczęła pracę w Kasie Stefczyka w Ulanowie. Wkrótce kasę przekształcono w Spółdzielnię Oszczędnościowo-Pożyczkową a potem w Bank Spółdzielczy. Krystyna Gawron praktycznie od początku szefowała tej placówce. A praca w okresie powojennym wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Wprowadzono szereg usług  dziś już nieznanych jak mąka przednówkowa, skrypty – pożyczki na nasiona do siewu, nawozy, wypłata należności za sprzedane płody rolne, żywiec, obsługa kasowa punktów skupu w Ulanowie i Kurzynie. A czasy były niebezpieczne, czego doświadczyła również Krystyna Gawron. 15 grudnia 1952r. wiozła gotówkę do punktu kasowego w Jarocinie. W lesie na nią i konwojenta napadli bandyci. Milicjanta zastrzelili, pracownica kasy uszła z życiem ale gotówkę straciła.
 
Krystyna Gawron angażowała się również w działalność szkoleniową dla kobiet: kursy gotowania, kroju i szycia, a także pomoc w organizacji dziecińców letnich. Organizowała spotkania dla młodzieży wiejskiej dotyczące obycia towarzyskiego, historii, gospodarowania, uprawy roślin, hodowli zwierząt.
 
 
W latach 70. ruszyła budowa nowego budynku banku i GS „Sch”. Dzięki Krystynie Gawron powstał bardzo nowoczesny obiekt. Biurka zaprojektowane wg wzoru zachodnio europejskiego, ustawione bezpośrednio do klienta co wówcz było ewenementem w skali kraju.
 
 
Oprócz pracy w Banku Pani Krystyna Gawron pracowała i udzielała się społecznie w Lidze Kobiet gdzie pomagała kobietom w trudnych sytuacjach życiowych. Działała w PTTK gdzie przyczyniła się do zlokalizowania w Ulanowie ośrodka wypoczynkowo-rekreacyjnego. Była także członkiem Rady Nadzorczej Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Ulanowie, WZSR w Tarnobrzegu, a także kilkukrotnie radną miejską. W latach 80. zaangażowała się także w organizację Izby Pamięci Miasta i Gminy Ulanów.
 
Pracę w Banku Spółdzielczym Pani Krystyna Gawron zakończyła 31 lipca 1983r. i też niebawem przeniosła się wraz z mężem do Rzeszowa. Jednak Ulanów jak podkreśla jest bardzo bliski jej sercu. Dlatego w minionym roku bezinteresownie przekazała na rzecz przyszłego muzeum gminnego cenne pamiątki związane z Ulanowem, w których posiadaniu była ona i jej rodzina.

 

 

 

 

Burmistrz nagrodził najzdolniejszych

 

 

 

Trzydziestu uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjów z naszej gminy otrzymało stypendia Burmistrza Gminy i Miasta Ulanów. Uroczystość wręczenia stypendiów miała miejsce 29 sierpnia w sali narad urzędu.

   

Uczniowie otrzymali stypendia za szczególne osiągnięcia artystyczne, w nauce, w sporcie oraz za godne reprezentowanie Gminy i Miasta Ulanów. Najzdolniejszych uczniów naszych szkół wybrała powołana przez burmistrza komisja zgodnie z uchwalonym przez Radę Miejską w Ulanowie „Lokalnym programem wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół gminy Ulanów.”

W piątek 29 sierpnia w sali narad ulanowskiego urzędu gratulacje stypendystom składali Stanisław Garbacz – Burmistrz Gminy i Miasta Ulanów, Edward Małek – Przewodniczący Rady Miejskiej w Ulanowie, Alicja Kazanecka – Skarbnik Gminy oraz Aneta Brzozowska z Zespołu Ekonomiczno Administracyjnego Szkół.

 

 


 

Flisactwo na liście niematerialnych dóbr kultury

 

 

Flisactwo jako jedno z pierwszych trafiło na ministerialną listę chronionych dóbr kultury niematerialnej. Decyzję z rąk minister Małgorzaty Omilanowskiej odebrał cechmistrz Andrzej Szoja.

 

Jako pierwsze na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego trafiły krakowskie szopki, lajkonik, tradycyjne rusznikarstwo, łowicka procesja Bożego Ciała i właśnie flisactwo. Lista niematerialnych dóbr kultury to konsekwencja podpisania przez Polskę w 2013 r. konwencji UNESCO. Konwencja nakłada na nasz kraj obowiązek odszukania, zdefiniowania i ochrony niematerialnych elementów dziedzictwa kulturowego.

 

- Lista ma przede wszystkim charakter promocyjny, jest informacją, że w Polsce zachowały się ważne tradycje, ceremonie i umiejętności, które chcielibyśmy - jako dobro szczególne - ochronić, zachować dla następnych pokoleń – mówiła podczas poniedziałkowej uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie Małgorzata Omilanowska, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Decyzję o wpisaniu na listę z rąk minister odebrał Andrzej Szoja, cechmistrz Bractwa Flisackiego pod wezwaniem Św. Barbary. Flisacy w zamian podarowali minister Omilanowskiej ludowe rzeźby flisaków dłuta Macieja Łyko. W sali Zamku Królewskiego wystąpił też Chór Ulanowski i Kapela Flisacka. W uroczystości brali udział również inni - jak to określa konwencja - „depozytariusze” flisackich tradycji: członkowie Towarzystwa Żeglugi Rzecznej „Cypel” przedstawiciele Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Przystań” oraz wspomniane: Chór Flisacki i Kapela Flisacka a także przedstwieciele Gminy i Miasta Ulanów.

 

 


 

Strażacy pomagają pielgrzymom

 

 

 

Strażacy z Dąbrowicy jak co roku wyruszyli na pielgrzymkę do Częstochowy. Tradycyjnie zabrali ze sobą własnoręcznie skonstruowaną myjnię. Wynalazek druhów może bardzo się przydać podczas tegorocznych upałów.

 

Strażacy z OSP w Dąbrowicy na Jasną Górę pielgrzymują co roku. Co roku zabierają też ze sobą polową myjnie własnego pomysłu i wóz strażacki z pełnymi zbiornikami wody. Na pomysł skonstruowania urządzenia wpadł Tadeusz Brzozowski – prezes dąbrowickiej OSP.

 

- W tym roku usprawniliśmy naszą myjnię, do tego mamy specjalny duży namiot pod którym można wziąć prysznic – mówi Brzozowski. – Do tego zabraliśmy także butle i kuchenkę gazową, więc pielgrzymi będą mogli sonie zagotować wodę na herbatę czy kawę a nawet przyrządzić ciepły posiłek.

 

Do Częstochowy wraz ze Stalowowolską XXXI Pielgrzymką na Jasną Górę idzie ośmiu strażaków. Wyruszyli 4 sierpnia. 270-kilometrową trasę pokonają w 9 dni. Pielgrzymów wspomagają dzięki hojności sponsorów, którzy kupili namiot, wodę pitną i paliwo do strażackiego wozu.

 


 


Ku czci bohatera

 

 

W dniu 11.06.2014r. odbyły się uroczystości związane z 70 rocznicą śmierci kpt. Juliana Kaczmarczyka ps. „Lipa”, dowódcy 3 Kompanii „Straży Chłopskiej” BCh.

 

 

Rozpoczęła je uroczysta akademia w Publicznej Szkole Podstawowej w Bielinach, której Julian Kaczmarczyk jest patronem. Na akademie przybyli licznie zaproszeni goście oraz młodzież szkolna, która w swoich wystąpieniach przypomniała drogę życiową Juliana Kaczmarczyka, oraz deklamowała wiersze i śpiewała partyzanckie pieśni.

 

Na sali, w której odbywała się akademia wystawiono portret bohaterskiego partyzanta, syna tej ziemi. Następnie uczestnicy tej patriotycznej uroczystości przenieśli się na miejscowy cmentarz, gdzie władze gminy na czele z burmistrzem Stanisławem Garbaczem złożyły kwiaty na grobie Juliana Kaczmarczyka.

 

Z cmentarza młodzież szkolona wraz z władzami gminy udała się do miejscowości Graba koło Jarocina, gdzie 11.06.1944 roku bohaterską śmiercią zginął kpt. Julian Kaczmarczyk. Odmówiono modlitwę za poległych w tym miejscu partyzantów, a następnie krótkie przemówienia wygłosili wójt Jarocina Zbigniew Walczak i burmistrz Ulanowa Stanisław Garbacz.  Przebieg stoczonej tu bitwy przybliżył uczestnikom uroczystości pan Józef Mroczek.

Na koniec, na zaproszenie wójta Jarocina młodzież odwiedziła Centrum Edukacji Ekologicznej.

 

 

Opracował. M. Wójcik

 


Kulinarna Majówka 2014 w Bielińcu

 

Niezwykłych, regionalnych specjałów można było popróbować podczas Kulinarnej Majówki w Bielińcu. Smakowitą imprezę zorganizowało Towarzystwo Przyjaciół Wsi Bieliniec.

 

Majówka miała miejsce w niedzielę 18 maja w Wiejskim Domu Kultury w Bielińcu. Na placu przed budynkiem do spróbowania regionalnych potraw i trunków zachęcało aż  dziesięć Kół Gospodyń Wiejskich nie tylko z gminy Ulanów.

 

Były też trzy konkursy kulinarne. Za najlepszą potrawę regionalną uznało klopsiki z soczewicy przygotowane przez panie z KGW Koziarnia. Jurorzy za najsmaczniejszy bigos uznali ten gotowany przez gospodynie z Jeżowego. Nalewka z Sierakowa zdobyła pierwsze wśród prezentowanych trunków.

 

Dla tych, którzy pokrzepili się regionalnymi smakołykami było też coś dla ducha. Podczas majówki można było bowiem zobaczyć wystawy naszych twórców: malarstwa Ewy Gutek z Ulanowa i Michała Potaczały z Niska, rękodzieła ludowego Bożeny Piędel z Bieńca, rzeźby Jana Maciej Łyko z Rudnika nad Sanem i drewnianych makiet Zygmunta Maziarza z Bielińca.

 

Była też wystawa ptactwa domowego Mateusza Dąbka z Niska, Grzegorza Bandygi z Glinianki i Tomasza Brońskiego, a także pokazy – kowalstwa artystycznego Roberta Osipa z Nowej Sarzyny i garncarstwa Mieczysława Żelazko z Łążka Garncarskiego.

 

 

 


 

 

Apel Burmistrza Gminy i Miasta Ulanów

 

Szanowni Państwo,

Gmina i Miasto Ulanów może poszczycić się unikalnym dziedzictwem kulturowym. W celu ochrony i promocji naszego dziedzictwa zdecydowaliśmy się na utworzenie Gminnego Muzeum Flisactwa. Obecnie funkcjonujące na terenie naszej gminy ekspozycje o charakterze historycznym stanowią kolekcje prywatne i mają prywatnych właścicieli. 

Gminne Muzeum Flisactwa będzie instytucją publiczną, a zgromadzone tam dobra naszej kultury będą stanowić chronioną własność publiczną. W związku z tym zwracamy się z prośbą do wszystkich mieszkańców Gminy i Miasta Ulanów o udostępnianie pamiątek lub informacji związanych z flisactwem i historią Ziemi Ulanowskiej.

Ci z Państwa, którzy mają wolę przekazania eksponatów do muzeum mogą to zrobić w Urzędzie Gminy i Miasta w Ulanowie w godzinach pracy, pokój nr 15 lub poprzez kontakt pod nr tel. 500 373 431.

 

Stanisław Garbacz

Burmistrz Gminy i Miasta Ulanów

 


 

 

Dwieście lat dla Pani Marii